Główna - Idea - Zawodnicy - Terminarz - Regulamin - Wyniki - Galeria - Mapy - Kontakt



Na początek parę słów, jak to się wogóle zaczęło...



Przygoda ludzi z naszego hufca z bieganiem na orientację zaczęła się dawno temu. Jeszcze na początku lat 90- tych harcerze z wschodniego brzegu Warty brali udział w pierwszych edycjach "Nietoperza". Niektóre z nich obecnie również startują w ramach GP. Jednak prawdziwy rozkwit orienteeringu w naszym kręgu miał miejsce w 2000 roku, kiedy to spore gremium osób z 444PDH "Jar", 38PDHS "Gryf", 42PDHS "Vjetrogonja" i 56PDSH "Ogień" wybrało się po raz pierwszy na Mistrzostwa Chorągwi Wielkopolskiej w Nocnych Biegach na Orientację "Nietoperz". Wówczas to jeszcze jako młodzi chłopcy - zafascynowani orientacją zdominowaliśmy trasę sportową wraz z pierwszymi miejscami. Potem każdy wyjazd nie mógł obejść się bez solidnego biegu, a jednym z głównych kryteriów wyboru miejsca na biwak był dostęp do kolorowych map okolic. Kolejnym takim istotnym wydarzeniem była organizacja pierwszych zawodów o miano mistrza naszego hufca - HZnO "Hadesa" - w Jeziorkach. Kolejne "Nietoperze" przyniosły już znaczki nietoperza (które by zdobyć trzeba się solidnie napocić) i miejsca w czołówce stawki. W 2003 roku udało nam się zdobyć pierwsze 7 miejsc na trasie pucharowej. Wówczas też, kiedy już posiedliśmy spore umiejętności w temacie orientacji, postanowiliśmy zorganizować w połączeniu z IV "Hadesem" Harcerskie Dni Orienteeringu, które miały miejsce w Imiołkach, gdzie ponad 40 harcerek i harcerzy zostało profesjonalnie przeszkolonych z zakresu terenoznawstwa. Obecnie część z nas jest w ścisłej kadrze organizującej tegorocznego "Nietoperza 2005"; , dlatego zaczęło brakować imprez, na których rzeczywiście moglibyśmy sami pobiegać. Stąd pewnego dnia na forum hufca pwd Marcin Gorzelańczyk zamieścił taki oto post:



"czoleczko!

nawizaujac do dyskusji, ktora zaczela sie od postu Sprincik dzienny oraz krotkiego InO, ktore bylo tej dyskusji konsekwencja, wpadl mi do glowy pewnien pomysl.

otoz, moze by tak, zorganizowac Grand Prix Hufca w BnO? jest to - jak dla mnie - arcy swietny pomysl (wybaczcie brak samokrytyki), choc zdaje sobie sprawe, ze trudny dosc organizacyjnie (a raczej czasowo).

chcialbym, zeby kazdy kto jest zainteresowany takim pomyslem, wypowiedzial sie nt. jak wedlug niego takie GP mialoby wygladac? Oto moje spostrzezenia:

- cykl BnO (najlepiej dziennych sprincikow) odbywajacych sie na terenie Poznania lub pobliskich (najlepiej polaczenie komunikacja miejska) w ktorych brali by udzial harcerze z terenu HPNM (+ ewentualni zaproszeni)
- organizator bylby odpowiedzialny za kazdorazowe rozstawianie trasy oraz prowadzenie ogolnej klasyfikacji.
- biegi odbywalyby sie w wolne dla wszystkich zgloszonych weekendy (zwlaszcza zima) lub popoludniami (wiosna . lato, gdy jeszcez jest jasno)
- biegiem wienczacym cykl Grand Prix moglby by np Hades

to jest bardzo ogolny zarys tego co chcialbym osiagnac, szczegolow jest wiecej. chcialbym uslyszec zdanie co WY o tym sadzicie, ew. jakie macie sugestie co do konstrukcji samego GP.

moze tez jest ktos, kto zna sie na BnO chetny do zorganizowania takiego GP np w ramach HO, pwd lub phm ? .

czekam na posty i pozdrawiam"

Po tym poście w ciagu 1 miesiąca pojawiło się ponad 200 postów w związku z zorganizowaniem GP. Wkrótce też odbyło się spotkanie, na którym szefem Grand Prix został pomysłodawca imprezy. Jest też już regulamin i kalendarz startów. Zatem nie pozostaje nic innego, jak tylko startować. Przyszłość tego cyklu zależy od nas wszystkich, jak również i Ciebie, bo jeśli to czytasz, a nie brałeś do tej pory udziału, to może warto dołączyć do Nas, a napewno zaznasz smaku rywalizacji, poczujesz ducha sportowego, nauczysz się wielu ciekawych rzeczy, a do tego wszystkiego spędzisz swój czas w gronie całkiem klawych ludzi:-).




Autor